ul. Żeromskiego 19 lok. 206, 39-300 Mielec

Miarkowanie wysokości roszczeń odszkodowawczych

361486836_83916b4d6d_o

Jak ustalić wysokość roszczenia?

Ustalanie wysokości roszczeń, jakie przysługują poszkodowanemu, należy rozpocząć już na etapie przygotowywania się do postępowania likwidacyjnego, jak również procesu sądowego. Postępowanie likwidacyjne jest to postępowanie toczące się bezpośrednio po doznanej szkodzie, jest prowadzone przez podmiot odpowiedzialny za zaistniały wypadek bądź inne zdarzenie, w którym ucierpiał poszkodowany. Najczęściej jest to firma ubezpieczeniowa i to ona decyduje o zasadności wypłaty kwot odszkodowania i zadośćuczynienia. Już na tym etapie ważne jest odpowiednia zmiarkowanie wysokości swoich roszczeń, tym bardziej, że na początkowym etapie likwidacji szkody firmy ubezpieczeniowe bardzo często rażąco zaniżają kwoty do wypłaty licząc na to, że poszkodowani często nie decydują się na dalsze egzekwowanie należnych im roszczeń. Przy niekiedy bardzo trudnych i czasochłonnych negocjacjach i rozmowach z przedstawicielami firm ubezpieczeniowych przydatna okazuje się pomoc profesjonalnego pełnomocnika, posiadającego doświadczenie w tego typu sprawach.

W sytuacji, gdy obu stronom nie uda się dojść do konsensusu, konieczne jest rozpoczęcie sporu sądowego z podmiotem odpowiedzialnym za szkodę. W tym miejscu właściwe zmiarkowanie naszych roszczeń jest szczególnie istotne. Proces sądowy wiąże się z kosztami, takimi jak np. opłata sądowa od pozwu, liczona procentowo (5%) od wysokości żądanej kwoty. Ważnym jest, aby tak ustalić kwotę roszczenia, żeby była zarówno adekwatna do odniesionej krzywdy, jak i nienadmiernie wygórowana, czyli niegenerująca nadmiernych kosztów dla strony powodowej. Istnieje możliwość zwolnienia powoda/powódki od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych, jednak ta instytucja zarezerwowana jest dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej i które nie są w stanie bez uszczerbku koniecznego utrzymania dla siebie i rodziny ponieść kosztów procesu.

Należy podkreślić, że w ostatecznym rozrachunku to sąd decyduje o wysokości zadośćuczynienia:
O rozmiarze należnego zadośćuczynienia pieniężnego winien decydować w zasadzie rozmiar doznanej krzywdy, tj. stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność, czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku. Okoliczności te są niewymierne co sprawia, że sąd przy ustalaniu rozmiaru krzywdy i tym samym wysokości zadośćuczynienia ma pewną swobodę. Podkreśla się, że ocena sądu w tym względzie powinna opierać się na całokształcie okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak np. wiek poszkodowanego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/2003, OSNC 2005 z. 2, poz. 40).

W przypadku roszczeń odszkodowawczych sąd opiera się na przedstawionych dowodach, np.: rachunkach za zabiegi rehabilitacyjne/fizjoterapeutyczne, dojazdy do placówek medycznych, leki i środki opatrunkowe. W zależności od konkretnego przypadku sąd zasądza również zwrot kosztów opieki nad poszkodowanym, dopuszczalne jest również otrzymanie odszkodowania z tytułu utraconych dochodów w wyniku obrażeń odniesionych np. w wypadku komunikacyjnym.

Z punktu widzenia strony powodowej bardzo ważne jest również ustalenie przez sąd, że pozwany, czyli np. dana firma ubezpieczeniowa, będzie odpowiadać za skutki wypadku, które mogą u powoda/powódki pojawić się dopiero w przyszłości.

Adwokat Marek Kotarba